Kochani Pomocnicy,
z okazji dzisiejszego dnia Taty, uśmiechając się do wszystkich ojców 🙂 😉 🙂 mamy dla Was malutką, a jednak z bardzo wielkim przesłaniem historię z naszym Ojcem – Założycielem Ruchu w tle (bo przecież rola główna przypadła Naszej Matce – Maryi) 🙂
Poniżej znajduje się fragment artykułu „Najprzystojniejsza Eminencjo…” napisanego przez Jana Grzegorczyka w ramach rozmowy z Paniami z Instytutu Prymasowskiego; wywiad ten pojawił się 2 sierpnia 2001r. w specjalnym dodatku Głosu Wielkopolskiego z okazji stulecia urodzin Prymasa Tysiąclecia.
„[…] – I ludzie też do niego często zwracali się per „Ojciec”?
- Tak, Czasem wynikały z tego zabawne sytuacje. Kiedy był jeszcze biskupem w Lublinie, pewien przejęty chłop witając go zwrócił się do niego słowami: „Ojcze Biskupie, który jesteś w niebie”, żachnął się i powiedział: „O psia mać w pacierze zaszedłem…” Ludzie z przejęcia różnie się do niego zwracali, na przykład: „Najprzystojniejsza Eminencjo…” prymas śmiał się wówczas serdecznie i lubił wspominać te sytuacje. Ale trzeba powiedzieć o tym najważniejszym źródle uśmiechu i optymizmu prymasa. 14 lutego 1953 roku prymas zawierzył sprawy Kościoła w Polsce Matce Boskiej. Kiedy zobaczyłam go tego dnia był niesamowicie radosny. Spytałam go o powód tej radości, a on mi odpowiedział: „Wszystko postawiłem na Maryję”.„



