Wróć do spisu modlitw

Modlitwy formacyjne i spotkaniowe

Dzień 1 z 33

Dzień 1

Dzień 1/33: Środa, 18.04.2018.

Czytania mszalne: Dz 8,1-8; Ps 66; J 6,35-40;

RANO:

– Myśl na dzisiaj: Zmartwychwstanę!

– Dobre postanowienie na dzisiaj?

– EUCHARYSTIA: jeśli tak, to jaka intencja Komunii Świętej?; może warto zajrzeć do czytań mszalnych?

– Chwila zastanowienia: Kościół opluwany; Kościół doświadczający nagonki; Kościół niszczony… A gdzie w tym wszystkim jesteś ty?

Modlitwa: Wszechmogący Boże, przybądź z pomocą Twoim przybranym dzieciom, które obdarzyłeś łaską wiary, i daj im również udział w zmartwychwstaniu Twojego Syna. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

W CZASIE DOGODNYM:

O myśleniu niezgodnym z Ewangelią

Modlitwa do Ducha Świętego (ta, lub inna):

O to dziś błagam Cię.Przyjdź Duchu Święty, ja pragnę.

Przyjdź w swojej mocy i sile,

Radością napełnij mnie.

Przyjdź jako Mądrość do dzieci.

Przyjdź jak ślepemu wzrok.

Przyjdź jako moc w mej słabości,

Weź wszystko, co moje jest.

Przyjdź jako źródło pustyni,

mocą swą do naszych dusz.

O niech Twa moc uzdrowienia

dotknie, uleczy mnie już. Amen.

  1. Wprowadzenie do rozmyślania:

– Myślenie i postępowanie krańcowo różne od ewangelicznego ducha miłości, Pismo Święte nazywa „mądrością tego świata”. Dla tego rodzaju myślenia charakterystyczne jest to, że wszystko co Boże (ewangeliczne) lekceważy. Wiara, zbawienie, Ewangelia nie są wprost odrzucane, lecz sytuowane w obszarach, gdzie znajduje się to, co jest mało istotne i mało interesujące (a więc nie potrzeba się tym przejmować). „Mądrość tego świata” polega zaś na tym, by długo żyć (w doczesności; wieczność albo nie istnieje, albo nie jest ciekawa), oraz by człowiekowi się powodziło (powodziło, tzn. mieć pieniądze, cieszyć się zdrowiem, zażywać przyjemności i wygód: nieważne za jaką cenę).

– By poznać mądrość Boga, myśl Bożą o istocie i wartości naszego życia, trzeba dobrze poznać Ewangelię. W niej Chrystus mówi do nas i dla nas działa. Słowami i przykładami Jezus uczy nas życia, wychowuje nas i prowadzi.

  1. Rozmyślanie:

Czy często czytam Ewangelię? Czy mogę powiedzieć, że ją znam?

Czy Ewangelię czytam z wiarą i miłością?

Czy czytam ją z pragnieniem poznania Jezusa?

Czy czytam ją z pragnieniem zaczerpnięcia wskazówek do kształtowania mojego życia w taki sposób, bym stał się podobny do Chrystusa?

  1. Modlitwa do Matki Bożej:

Maryjo, Matko moja, naucz mnie czytać i przeżywać Ewangelię z takim usposobieniem, z jakim Ty przeżywałaś każdą chwilę życia Twojego Syna. Daj mi siłę upodobnić się jak Ty do Jezusa Chrystusa. Amen.

  1. Słowo Boże: J 6, 48 – 69;

Rozmyślaj przez chwilę nad zdaniami:

Spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: «Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?» (J 6,60)

A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga. (J 6,69)

  1. Tomasz a Kempis: O naśladowaniu Chrystusa

O NAUCE PRAWDY

  1. Szczęśliwy, kogo prawda sama o sobie poucza, nie poprzez przepływające głosy i obrazy, lecz przez istotę rzeczy. Myśl i uczucie często nas zwodzą i ukazują rzeczywistość niepełnie. Na cóż to całe drążenie zagadek i niejasności, kiedy na Sądzie nikt nas nie oskarży o to, żeśmy czegoś nie rozumieli? Jakże to niemądre, że zaniedbujemy rzeczy ważne i konieczne, a pociągają nas zgubne i błahe. Mamy oczy, a nie widzimy.
  2. Po cóż nam się kłopotać o podziały i rozróżnienia? Ten, do kogo przemawia przedwieczne Słowo, uwalnia się od wszelkich zawiłości. Wszystko pochodzi od jednego Słowa i wszystko mówi o jednym: to jest właśnie początek, który do nas przemawia. Bez niego nikt nic nie zrozumie i właściwie nie pojmie. Ten, dla którego wszystko stanowi jedno i wszystko sprowadza się do jednego i kto dostrzega, że wszystko zawiera się w jednym, potrafi być w sobie niezłomny i trwać spokojnie w Bogu. O Prawdo, Boże, racz zjednoczyć mnie z sobą w miłości nieodmiennej. Jakże często mierzi mnie wiele z tego, co czytam i słyszę: w Tobie jest wszystko, czego chcę i pragnę. Niech umilkną mędrcy, niech ucichnie przed Tobą każde stworzenie; Ty jeden mów do mnie.
  3. Im kto bardziej skupiony w sobie, a do głębi przepojony prostotą, tym więcej, tym wznioślejsze sprawy bez trudu pojmuje, bo otwiera się na przyjęcie z góry światła mądrości. Duch czysty, prosty i wytrwały nie rozprasza się w zbędnej krzątaninie, bo wszystko robi dla chwały Boga, a w głębi spoczywa bez żadnej osobistej zachłanności. Cóż bardziej ci przeszkadza i dręczy niż nieprzezwyciężony niepokój serca? Człowiek dobry i pobożny najpierw uporządkuje swoje wewnętrzne sprawy, zanim przejdzie do działania na zewnątrz. Wtedy nie odciągają go one ku pragnieniom zrodzonym ze zgubnych skłonności, lecz sam skierowuje je na szlachetniejszą płaszczyznę rozumu. A któż dzielniej wojuje niż ten, kto stara się pokonać samego siebie? To winno być naszym zadaniem: pokonać naprawdę samego siebie, stawać się codziennie coraz mężniejszym, coraz lepszym w tej walce.
  4. Do każdej doskonałości w życiu miesza się coś niedoskonałego, a żadne dociekanie nie jest wolne od cienia. Pokorne poznanie siebie pewniej prowadzi do Boga niż głębokie roztrząsania naukowe. Wiedza i proste poznawanie świata nie są naganne, bo są dobre same w sobie i dane nam od Boga, lecz zawsze ważniejsze jest czyste sumienie i życie prawe. Tymczasem ludzie częściej starają się o wiedzę niż o dobre życie, dlatego błądzą i tak mało albo wcale nie odnoszą wewnętrznej korzyści.
  5. O, gdyby tak samo gorliwie przykładali się do wykorzenienia wad i pielęgnowania dobra, jak do roztrząsania abstrakcyjnych zagadnień, nie byłoby tyle zła i zbrodni na świecie i tyle rozprzężenia w klasztorach! To pewne, że w godzinie Sądu nie zapytają nas, cośmy czytali, ale co robiliśmy; ani czyśmy dobrze przemawiali, lecz czy żyliśmy po Bożemu. No powiedz, gdzie są owi wszyscy mędrcy i profesorowie, których tak dobrze znałeś, póki żyli i chodzili w blasku swej wiedzy? Ich majętności dawno inni zabrali, a nie wiem, czy jeszcze ich wspominają. Za życia wydawali się wielcy, a oto już cicho o nich.
  6. O, jak szybko przemija chwała świata! Gdyby ich życie było zgodne z ich nauką! Wówczas można by rzec: dobrze, że badali i studiowali. Jak wielu tych, co mało troszczyli się o służbę Bożą, tonie w niepewnej wiedzy swego czasu. Wolą być wielcy niż pokorni, dlatego giną razem ze swymi myślami. Prawdziwie wielki jest ten, kto ma w sobie wielką miłość. Prawdziwie wielki jest ten, kto w głębi czuje się mały i za nic ma najwyższe godności. Prawdziwie mądry jest ten, kto wszystko, co ziemskie, uważa za śmiecie, byleby Chrystusa pozyskać. I prawdziwie uczony jest ten, kto pełni wolę Boga, a własnej woli się wyrzeka.

(Księga I, Rozdział III: O nauce prawdy)

NA ZAKOŃCZENIE DNIA:

Rachunek sumienia:

– realizacja dobrego postanowienia?

– pamiętasz coś z czytań mszalnych i chwili zastanowienia?; czy coś z tego odnosi się do Twojego życia?

– zostało coś w głowie i sercu z lektury Tomasza a Kempis?

– przeżywanie Mszy Świętej (Aaron i Chur? Starszyzna żydowska? Żołnierze rzymscy? Judasz? Piotr i Apostołowie? Matka Boża, Jan Ewangelista, Maria Magdalena?)

Modlitwa (zwłaszcza, jeśli był udział w Eucharystii): Boże, nasz Ojcze, wysłuchaj moją modlitwę, aby udział w tajemnicy odkupienia przyniósł mi pomoc w życiu doczesnym i wyjednał mi wieczną radość. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Przewijanie do góry