Modlitwy formacyjne i spotkaniowe
Dzień 23 z 33
Dzień 23
Dzień 23/33: Czwartek, 10.05.2018.
Czytania mszalne: Dz 18,1-8; Ps 98; J 16,16-20;
RANO:
– Myśl na dzisiaj: Jezus przemienia smutek w radość.
– Dobre postanowienie na dzisiaj?
– EUCHARYSTIA: jaka intencja Komunii Świętej?; może warto zajrzeć do czytań mszalnych?
– Chwila zastanowienia: Co jest dominujące w twoim życiu: smutek, czy radość? W jaki sposób podtrzymujesz radość? Jak radzisz sobie ze smutkiem?
Modlitwa: Boże, Ty dajesz swojemu ludowi udział w łaskach odkupienia, spraw, abyśmy się zawsze radowali ze zmartwychwstania Chrystusa. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
W CZASIE DOGODNYM:
Maryja – moja siła
Modlitwa do Ducha Świętego (ta, lub inna):
Spuść z ie biosów wzięty, Przybądź Duchu Święty,
Światła Twego strumień.
Przyjdź Ojcze ubogich, Dawco darów mnogich,
Przyjdź Światłość i sumień.
O najmilszy z Gości,
Słodka serc radości, Słodkie orzeźwienie.
W pracy Tyś ochłodą, W skwarze żywą wodą,
W płaczu utulenie.
Światłości najświętsza,
Serc wierzących wnętrza Podaj Twej potędze!
Bez Twojego tchnienia, Cóż jest wśród stworzenia?
Jeno cierń i nędza.
Obmyj, co nie święte,
Oschłym wlej zachętę, Ulecz serca ranę!
Nagnij, co jest harde, Rozgrzej serca twarde,
Prowadź zabłąkane.
Daj Twoim wierzącym,
W Tobie ufającym, Siedmiorakie dary.
Daj zasługę męstwa, Daj wieniec zwycięstwa.
Daj szczęście bez miary. Amen.
- Dziesiątka różańca: Tajemnica Ofiarowania
- Wprowadzenie do rozmyślania:
– Każdy z nas jest podróżnikiem, który wraca do Ojczyzny, do domu Ojca.
– Szukam najlepszej i najpewniejszej drogi.
- Rozmyślanie:
Matka Boża prowadzi nas najprostszą drogą do nieba. Rzecz w tym, by iść trzymając się Jej ręki. Droga jest trudna i twarda, ale przy Maryi łatwiej jest porzucić towarzystwo zbuntowanych namiętności, złych skłonności i miłości własnej.
Także cierpienie jest mniej gorzkie przy Tej, która tyle wycierpiała, a Jej miłość do nas, osładza męczącą codzienność
Droga jest długa, ale z Maryją idzie się szybciej i pokusa do złego jest mniej skuteczna, bo Ona ostrzega przed zasadzkami i niebezpieczeństwami.
Gdy w czasie tej drogi pojawia się zwątpienie i czujemy się po prostu słabi, warto pomyśleć, co Maryja zrobiłaby na moim miejscu: teraz i tutaj? Jaką byłaby Jej postawa, Jej reakcja wobec trudności, wobec pokusy do złego? W jaki sposób modliła by się, pracowała, cierpiała?
Modlitwa do Matki Bożej:
Wejdź Matko w moje życie i pomóż mi, bym kierował nim tak, jak Ty Swoim życiem kierowałaś. Amen.
- Słowo Boże: Łk 8,19-21;
- Św. Ludwik Grignion de Montfort: Traktat o doskonałym nabożeństwie…
NABOŻEŃSTWO DO NAJŚWIĘTSZEJ DZIEWICY JEST KONIECZNE
Jeśli nabożeństwo do Najświętszej Dziewicy konieczne jest dla wszystkich ludzi chcących osiągnąć żywot wieczny, to o wiele potrzebniejsze jest ono tym, którzy powołani są do pełni doskonałości. Nie wierzę, by ktokolwiek mógł dojść do ścisłego zjednoczenia z Panem Bogiem i do doskonałej wierności Duchowi Świętemu, jeśli nie jest ściśle zjednoczony z Najświętszą Dziewicą i nie zależy całkowicie od Jej pomocy.
Tylko Maryja znalazła łaskę u Boga bez pomocy innej ludzkiej istoty. Wszyscy, którzy po Maryi znaleźli łaskę u Boga, znaleźli ją jedynie przez Maryję i tylko przez Nią znajdą ją ci, którzy jeszcze przyjdą. Maryja była pełna łaski, kiedy pozdrowił Ją Archanioł Gabriel; została przepełniona obfitością łask, kiedy Duch Święty na Nią zstąpił i w sposób tajemniczy Ją osłonił. Tę zaś podwójną obfitość Maryja z dnia na dzień i w każdej chwili tak pomnażała, że osiągnęła niezmierzony i niepojęty stopień łaski. Najwyższy uczynił Maryję jedyną Skarbnicą swoich bogactw i jedyną Szafarką łask, aby według swojej woli uszlachetniała, podnosiła i wzbogacała ludzi; aby wprowadzała, kogo zechce, na wąską drogę wiodącą do nieba; aby przeprowadzała, kogo zechce, mimo wszelkich przeszkód, przez ciasną bramę życia; aby wreszcie dała tron, berło i koronę królewską, komu Jej się podoba. Jezus jest zawsze i wszędzie owocem i Synem Maryi, a Maryja jest wszędzie prawdziwym drzewem, które nosi owoc żywota, i prawdziwą Matką, która rodzi Jezusa Chrystusa.
Tylko Maryi przekazał Bóg klucze skarbnicy Bożej Miłości i Jej jednej dał zdolność postępowania najwspanialszymi i najtajniejszymi drogami doskonałości i innych ku nim prowadzenia. Tylko Maryja otwiera nędznym dzieciom wiarołomnej Ewy bramy Raju ziemskiego, by w nim mile przechadzali się z Bogiem, żeby byli w nim bezpieczni przed nieprzyjaciółmi, by bez obawy powtórnej śmierci żywili się owocem drzewa życia i wiadomości dobrego i złego, by krzepili się niebiańską wodą tryskającą obficie z błogiego źródła żywota. A ponieważ Maryja sama jest tym Rajem ziemskim, czyli ową ziemią dziewiczą i błogosławioną, z której Adam i Ewa zostali wypędzeni po grzechu, więc przystęp do siebie daje według własnego upodobania tylko tym, których chce prowadzić do świętości.
(Nr 43 – 45)
NA ZAKOŃCZENIE DNIA:
Rachunek sumienia:
– realizacja dobrego postanowienia?
– pamiętasz coś z czytań mszalnych i chwili zastanowienia?; czy coś z tego odnosi się do Twojego życia?
– przeżywanie Mszy Świętej (starszyzna żydowska? Żołnierze rzymscy? Judasz? Piotr i apostołowie? Matka Boża, Jan Ewangelista, Maria Magdalena? Aaron i Chur?)
Akt pokutny: np.: Ach żałuję za me złości…
Modlitwa św. Bernarda:
Pomnij o najdobrotliwsza Panno Maryjo, iż od wieków nie słyszano, aby ktokolwiek uciekając się do Ciebie, Twej pomocy wzywając, Ciebie o przyczynę prosząc, miał być przez Ciebie opuszczony. Tą ufnością ożywiony – o Panno nad pannami i Matko! – biegnę do Ciebie, przychodzę do Ciebie, stawam przed Tobą jako grzeszny człowiek, drżąc i wzdychając. Nie chciej o Matko Słowa gardzić słowami moimi, ale je usłysz łaskawie i wysłuchaj. Amen.
(zamiast Modlitwy św. Bernarda można odmówić inną, np. Litanię Loretańską do NMP)
Modlitwa: Wszechmogący, wieczny Boże, przez zmartwychwstanie Chrystusa odrodziłeś mnie do życia wiecznego, pomnóż we mnie owoce wielkanocnego Sakramentu i umocnij moje serce pokarmem dającym zbawienie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

