← Wspólnota diecezjalna
Logo Ruchu PMKHerb Archidiecezji Poznańskiej

Ruch Pomocników Matki Kościoła

Archidiecezja Poznańska

Najświętsza Maryja Panna, Królowa Aniołów

Kochani,

Zaczynamy sierpniowe maryjne świętowania w Kościele – szykujcie się… Będzie dużo się działo. Dziś mamy wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, Królowej Aniołów.

Zatrzymajmy się pod Asyżem… W załączniku znajdziecie różne informację związane z miejsce, gdzie wszystko się zaczęło. Tutaj jest oficjalna strona zapraszamy was na spacer… wirtualny 🙂 Gdyby z jakiś przyczyn nie udało się otworzyć w wersji przetłumaczonej na język polski. Podpowiadamy jeszcze jedną stronę wyjaśniającą początek tego wspomnienia i wyjątkowe łaski przygotowane dla każdego z nas.

Poniżej znajdziecie czytania z dnia dzisiejszego – niech kromka chleba, którą dziś zjecie na śniadanie czy kolację pomoże wam przybliżyć się do sytuacji z Pisma świętego.

1. czytanie (Lb 11, 4b-15)

Szemranie Izraelitów

Czytanie z Księgi Liczb Na pustyni Izraelici mówili: «Któż nam da mięsa, abyśmy jedli? Wspominamy ryby, które darmo jedliśmy w Egipcie, ogórki, melony, pory, cebulę i czosnek. Teraz zaś jesteśmy wycieńczeni, nie mamy nic, nie widzimy niczego prócz manny». Manna zaś była podobna do nasion kolendra i miała wygląd bdelium. Ludzie wychodzili i zbierali ją, potem mełli w ręcznych młynkach albo tłukli w moździerzach. Gotowali ją w garnkach lub robili z niej podpłomyki; smak miała taki jak ciasto na oleju. Gdy nocą opadała rosa na obóz, opadała równocześnie i manna. Mojżesz usłyszał, że lud narzeka rodzinami – każda u wejścia do swego namiotu. Wtedy rozpalił się potężnie gniew Pana, a także Mojżeszowi wydało się to złe. Rzekł więc Mojżesz do Pana: «Czemu tak źle się obchodzisz ze sługą swoim, czemu nie darzysz mnie życzliwością i złożyłeś na mnie cały ciężar tego ludu? Czy to ja począłem ten lud w łonie albo ja go zrodziłem, że mi powiedziałeś: „Noś go na łonie swoim, jak nosi piastunka dziecię, i zanieś go do ziemi, którą poprzysiągłem dać ich przodkom”? Skąd wezmę mięsa, aby dać temu całemu ludowi? A przecież przeciw mnie podnoszą skargę i wołają: „Daj nam mięsa do jedzenia!” Nie mogę już sam dłużej dźwigać troski o ten lud, już mi nazbyt ciąży. Skoro tak ze mną postępujesz, to raczej mnie zabij, jeśli darzysz mnie życzliwością, abym nie patrzył na swoje nieszczęście».

Psalm (Ps 81 (80), 12-13. 14-15. 16-17 (R.: por. 2a))

Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy

Mój lud nie posłuchał mego głosu, * Izrael nie był Mi posłuszny. Zostawiłem ich przeto ich twardym sercom, * niech postępują według swych zamysłów. Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy Gdyby mój lud Mnie posłuchał, * a Izrael kroczył moimi drogami, natychmiast bym zgniótł ich wrogów * i obrócił rękę na ich przeciwników. Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy Schlebialiby Panu ci, którzy Go nienawidzą, * a kara ich trwałaby na wieki. A jego bym karmił wyborną pszenicą * i sycił miodem z opoki. Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy

Aklamacja (Mt 4, 4b)

Alleluja, alleluja, alleluja

Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych. Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Mt 14, 13-21)

Cudowne rozmnożenie chleba

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności». Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!» Odpowiedzieli Mu: «Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb». On rzekł: «Przynieście Mi je tutaj». Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.
Przewijanie do góry