Temat rekolekcji:
Bądźcie doskonali!
Mt 5,48
Rekolekcje Pomocników Matki Kościoła
Dom Rekolekcyjny Misjonarzy Świętej Rodziny
Bąblin, 23 – 28.08.2021.
Wtorek, 24.08.21.:
Kain.
I mistyk może być mordercą! –
czyli o wołaniu.
(Rdz 4,1-24)
Środa, 25.08.21.:
Noe.
Ale, o co chodzi? –
czyli o związku przyczynowo – skutkowym.
(Rdz 6-9)
Czwartek, 26.08.21.:
Salomon.
Kiedyś to był całkiem fajny facet… –
czyli o rozczarowaniu.
(1 Krl 3,4-28.; 11,1-13.; Syr 47,12-22)
Piątek, 27.08.21.:
Jonasz.
Dojrzewał, ale czy dojrzał? –
czyli o radykalizmie (zezłoszczonym).
(Jon)
Sobota, 28.08.21.:
Szymon Piotr.
O wy łotry! O wy tchórze!
Jutro cały zamek zburzę. –
czyli o wolności.
(Łk 22,31-34.; 54-62.; Gal 2,11-14)
***
Wieczorne „pogaduchy”: o Stefanie kard. Wyszyńskim.
***
Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski. (Mt 5,43-48)
Po tym poznaliśmy miłość, że On (Chrystus) oddał za nas życie swoje. My także winniśmy oddać życie za braci. (…) Nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą! (1J 3,16.18)
Bądźcie, bracia, wszyscy razem moimi naśladowcami i wpatrujcie się w tych, którzy tak postępują, jak tego wzór macie w nas. Wielu bowiem postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego, o których często wam mówiłem, a teraz mówię z płaczem. Ich losem – zagłada, ich bogiem – brzuch, a chwała – w tym, czego winni się wstydzić. To ci, których dążenia są przyziemne. (Flp 3, 17-19)
I my, bracia, jeśli naprawdę miłujemy, naśladujmy Zbawiciela. Nie możemy wydać piękniejszego owocu miłości, jak przykład naśladowania Chrystusa. „Chrystus cierpiał za nas i zostawił nam wzór, abyśmy szli Jego śladami”. (…) W ten sposób poszli za Nim święci męczennicy aż do przelania krwi, aż do naśladowania w męce. Lecz nie tylko oni sami. Droga bowiem nie została zamknięta, gdy przeszli, ani też źródło nie wyschło, gdy zeń zaczerpnęli. Są, są, bracia moi, w ogrodzie Pana nie tylko róże męczenników, ale i lilie dziewic, bluszcze małżonków, fiołki wdowieństwa. Nikt z ludzi, najmilsi, nie powinien powątpiewać o swym powołaniu. (św. Augustyn)
Oczekujemy czegoś więcej… Nie wystarczy nam ubóstwienie człowieka w sensie materialistycznym, nie wystarczy nasycenie, czy też przesycenie dobrami materialnymi. Czujemy – jak mały Stanisław Kostka – że do wyższych rzeczy jesteśmy stworzeni. (Stefan kardynał Wyszyński)



