← Wspólnota diecezjalna
Logo Ruchu PMKHerb Archidiecezji Poznańskiej

Ruch Pomocników Matki Kościoła

Archidiecezja Poznańska

Rodzinne rekolekcje się skończyły…

Kochani Pomocnicy,

wczoraj zakończyły się rekolekcje rodzinne w Bydgoszczy… Bogu niech będą dzięki!

Podziękujmy dziś Panu Bogu przez ręce Maryi za ten ŚWIĘTY CZAS REKOLEKCJI…

za słowa Pana Boga, które zawsze możemy znaleźć w Piśmie świętym, ale tylko podczas rekolekcji mogliśmy je usłyszeć w taki sposób i jeszcze bardziej zrozumieć… za „pewne aspekty sadownictwa (Ga 5,22-23)”, nad którymi mogliśmy zatrzymać się każdego dnia…za radość, pokój, cierpliwość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie i jeszcze dwie cnoty, które towarzyszyły nam każdego dnia za MIŁOŚĆ i UPRZEJMOŚĆ…

za każdą Eucharystię, w której będąc bliżej Zmartwychwstałego Pana mogliśmy wzmacniać naszą wspólnotę…a w szczególności za możliwość uczestniczenia we Mszy świętej w kościele pw. Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy (o historii tego miejsca można poczytać tutaj…), o którym to Sługa Boży ksiądz kardynał Stefan Wyszyński powiedział:

„Świątynia ta ma upamiętniać po wieczne czasy wszystkich bezimiennych Polaków, którzy oddawali swoje życie za wiarę i ojczyznę, a nie zostali wyniesieni na ołtarze.”

Kościół ten wprowadził nas w zadumę jeszcze jednym wydarzeniem, w dniu 19 października 1984 r. o godz. 18.00 bł. ks. Jerzy Popiełuszko sprawował swoją ostatnią Mszę św., prowadził rozważania i odmawiał różaniec…

za wieczorne pogaduchy od A (Autorytet) do Ż (Żydzi) przez takie tematy jak Czas, Etyka przekonań, Misje, Popkultura, św. Monika, Tożsamość czy Wolontariat…

za poranne modlitwy i wspólne posiłki…

za konferencje na świeżym powietrzu, gdzie w cieniu drzew można było relaksować ciało, rozwijając ducha…

za wyjątkowe licytacje, sklepiki czy inne akcje, które dodawały do puszek „groszaki” i tym samym z „groszy zamieniły się w grube” na budowę kościoła w Ludomach…

za czas na świętowanie urodzin i imienin, za niespodzianki i radości z tym związane, za późno-nocne Polaków rozmowy…

za przygodę tramwajem wodnym i inne atrakcje bydgoskich terenów, które umilały nam wolne popołudnia…

za upał i każdy pomysł na ochłodę, w tym niezliczone ilości chusteczek higienicznych i butelek wody w każdej ręce…

za wspaniałych aktorów prawie teatralnych, którzy wystawili jedyne w swoim rodzaju przedstawienie…

a przede wszystkim za…

…. za to, że Cały Czas Pan Bóg opiekował się nami, a Maryja trzymała nas za rękę, abyśmy kroczyli Jego drogą…

Kochani Pomocnicy,

podziękujcie też Panu Jezusowi – choć średnia wieku ciut odbiegała od hasła „Mali Pomocnicy” –  za osoby, które się Wami opiekowały i dzięki, którym ten Czas był taki „BOGATY”.

Za księdza Rafała – czyli tego, który tradycyjnie się nie zna, ale jak się wypowie, to „kopara opada”, za szefową – czyli 24-godzinnym główny punkt informacji w sprawach i ważnych i błahych, za Monikę i Piotra – czyli odnalezione talenty „przewodników” opowiadających o Bydgoszczy w pigułkach „przyjmowanych” czy to rano czy wieczorem, za wszystkich opiekujących się Domem Rekolekcyjnym i dbających o nasz bezpiecznym pobyt w tamtym miejscu… i każdego z nas, bo każdy UBOGACIŁ Wspólnotę!

Chwała Panu Bogu za ten Święty czas rekolekcji!

Na koniec nie pozostaje nam nic innego jak tylko powiedzieć – Dobrze, że jesteś!

Przewijanie do góry