Rok 2020
Rok 2020 zapamiętamy jako niezwykły, pełen zdarzeń trudnych, może przeszywających bólem i strachem. Za kilka lat zamaże się obraz tak dzisiaj wyraźny, dlatego tu w kalendarium odnotujmy, że to rok globalnej epidemii.
Smutny nieco wstęp, a życie się toczy i przynosi również radości!
W marcu br. po bardzo długim oczekiwaniu i po licznych naszych staraniach Fundacja Soli Deo otrzymała w użyczenie budynek po przychodni lekarskiej (właścicielem nadal pozostaje gmina). Ponieważ owa nieruchomość jest tuż przy kościele PMK wiążemy z nią liczne plany – oby spodobały się Jezusowi i Matce Jego! Oczywistym jest, że Szefowa i Wielebny Ksiądz Moderator mają te plany bardzo wyraźne, z rozpiską do 2030 roku. My idziemy jak dzieci we mgle, dlatego warto Ich się trzymać😊. Jedyne co wiemy na pewno, to że Ksiądz Proboszcz zamieszka na piętrze i podobno znajdzie kącik dla Moderatora. Jest to miłe! Doprawdy😊
Kiedy piszę te słowa można ogłosić zakończenie remontu całego budynku, i to generalnego, ze wszystkimi instalacjami, podłogami, schodami itd. Ktoś spyta: jak tego dokonaliśmy? Hmm… Cóż powiedzieć? Wchodziliśmy w rok 2020 z budżetem mocno nadwyrężonym po remoncie świątyni, a tutaj takie coś. Nie chcę odwoływać się do bożej interwencji, ale prawdę mówiąc nic mądrzejszego na myśl nie przychodzi. Po ludzku, wg praw księgowości nie mogło się udać. To główne dzieło tego roku, choć nie jedyne. Remont przeprowadziła niezawodna firma budowlana Pana Janusza Nowaka; prace nadzorował Romek Jesionkowski, a swój wielki wkład wnieśli w to dzieło Irek Berger i Pomocnicy z Ludom: bardzo dziękujemy!
W sierpniu, z inicjatywy Ludomiaków został zdemontowany zegar (tarcza i mechanizm) i przewieziony do pracowni Pana Stefana w Połajewie, który swoimi działaniami wskrzesił go na kolejne lata bezawaryjnego chodu. Odnowiony zegar jest już zamontowany na wieży naszego kościoła: odmierza czas, wybija godziny😊. Więcej z zamontowania zegara TUTAJ.
Trzeba też dodać, że Pan Zbyszek, zaprzyjaźniony z nami stolarz, mocno stara się, aby wyprodukować i zamontować nowe schody na chór w naszym kościele.
Jak mówi przysłowie: raz na wozie, raz pod wozem. Rok 2020 był trochę pod wozem (chwilami z wleczeniem po bruku😊), ale mamy nadzieję, że w przyszłym roku rozsiądziemy się wygodnie w salonce. Pozostańmy z tą myślą! I bądźmy wdzięczni Maryi za stałą opiekę nad nami jako Wspólnotą i nad naszymi rodzinami. Ufamy, że nasza Matka wyprosi nam u swego Syna wiarę i męstwo potrzebne do dalszej, owocnej służby w Winnicy Pana.



