Modlitwy formacyjne i spotkaniowe
Dzień 28 z 33
Dzień 28
Dzień 28/33: Wtorek, 15.05.2018.
Czytania mszalne: Dz 20,17-27; Ps 68; J 17,1-11;
RANO:
– Myśl na dzisiaj: Bóg jest moim orzeźwieniem.
– Dobre postanowienie na dzisiaj?
– EUCHARYSTIA: jeśli tak, to jaka intencja Komunii Świętej?; może warto zajrzeć do czytań mszalnych?
– Chwila zastanowienia: „Uchylać się tchórzliwie” od dawania świadectwa o Chrystusie… Zdarzyło ci się coś takiego?
Modlitwa: Wszechmogący i miłosierny Boże, spraw, niech Duch Święty przybędzie, aby w nas zamieszkać, i uczynić z nas świątynię swojej chwały. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
W CZASIE DOGODNYM:
Jezus – cichy i pokornego Serca
Modlitwa do Ducha Świętego (ta, lub inna):
Coś równy w Bóstwie Ojcu z Synem,Wzywam i błagam Ciebie, Duchu,
Przyjdź i napełnij moje serce
Ożywczym światłem swojej łaski.
Słowa, uczynki, myśl i wola
Niech z mocą głoszą Twoją chwałę,
Miłość niech jasnym ogniem płonie,
By mogła objąć wszystkich ludzi.
Daj mi przez Ciebie poznać Ojca
I Jego Syna Jedynego;
Chcę także zawsze wierzyć mocno,
Że Ty pochodzisz od Nich Obu. Amen.
- Różaniec: Tajemnica Przemienienia Pańskiego, oraz Tajemnica ustanowienia sakramentu Eucharystii.
- Wprowadzenie do rozmyślania:
– „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych” (Mt 11,28-29).
– „Przyjdźcie do Mnie…. a Ja was pokrzepię”. W tych słowach jest bezgraniczna dobroć.
Jakże wielkie to szczęście, że mamy możliwość, by iść do Tego, który jest przyjacielem i radością dla naszych dusz. Iść do Niego – gdy się jest zmęczonym, przygnębionym, cierpiącym niepokoje – by odpocząć.
- Rozmyślanie:
Które z cnót Jezus najbardziej kocha? Sam nam to ujawnił: „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy ipokorny Sercem”. Cichość i pokora: dwie cnoty ukochane przez Tego który jest cichy i pokorny i jednocześnie dwie cnoty, które jakże mało znajdują zrozumienia u ludzi – także tych ludzi, którzy na co dzień uwielbiają Cichego i Pokornego…
Jezus jest cichy, pokorny, dobry i łagodny. Czyż prorok nie powiedział o Nim: „Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zagasi knotka o nikłym płomyku” (Np. 42,3)? On jest Barankiem, który pozwolił bez oporu złożyć się na ofiarę. Był pełen cichej słodyczy, gdy znieważano Go i bito. W swej pokornej czułości, modlił się z miłością za swoich prześladowców. A wcześniej – pokorną mądrością powodowany – na swoich towarzyszy wybierał nie intelektualistów, lecz ludzi biednych, niewykształconych i grzesznych. Jezus nie szukałeś dla siebie pierwszego miejsca i krył się przed ludźmi, gdy tłumy chciały Go obwołać królem. Zabraniał uzdrowionym rozgłaszać Swoje Imię, i upokorzył się aż do mycia nóg Swoim uczniom. A kto był/jest bardziej od Niego pogardzany i bardziej niż On sponiewierany?
Modlitwa do Jezusa Chrystusa:
Modlitwa św. Augustyna: Jezu Chryste… Mądrości moja, Prostoto moja, Pokoju mój… Dlaczego kochałem cokolwiek i pragnąłem poza Tobą? Dlaczego myślami nie byłem zawsze przy Tobie? Już dość tego ociągania. Niechaj od tej chwili każde moje pragnienie biegnie ku Tobie, niech się spieszy, niech prędko szuka i znajduje Ciebie. Najsłodszy Jezu, bądź miłością, rozkoszą i zachwytem każdego człowieka poświęconego Twojej chwale. Bądź wszystkim dla mojego serca. Niech serce moje będzie ołtarzem, na którym płonie żywy ogień Twojej miłości. Nieustannie i całkowicie mnie spalaj, aby w chwili śmierci nie było we mnie nic prócz miłości. Amen.
Jezu cichy i pokornego Serca, za przyczyną Twej Najświętszej Matki błagam Cię z wielką ufnością, byś przemienił moje dumne i twarde serce. Przełam jego opory. Niech zrozumiem i uznam moją nędzę, bo ta nędza jest powodem Twojej współczującej miłości. Daj mi łaskę oddawania się najpokorniejszemu Sercu Twojej Matki, abym ukochał pokorę i cichość…
- Słowo Boże: J 4,1-42, oraz J 13,1-17;
- Tomasz a Kempis: O naśladowaniu Chrystusa
O POSŁUSZEŃSTWIE POKORNEGO SŁUGI NA WZÓR JEZUSA
- Synu, kto usiłuje uchylić się od posłuszeństwa, sam uchyla się od łaski; kto chce mieć rzeczy własne, traci wspólne. Jeśli kto niezbyt chętnie i nie z własnej woli poddaje się przełożonemu, to znak, że jego ciało nie jest mu jeszcze w pełni posłuszne, ale często opiera się i buntuje. Ucz się więc szybko podporządkowywać się przełożonemu, jeżeli pragniesz opanować własne ciało. Prędzej bowiem pokonasz zewnętrznego wroga, jeśli człowiek wewnętrzny w tobie nie będzie bezsilny. Nie ma groźniejszego i gorszego wroga duszy niż ty sam, kiedy nie jesteś w zgodzie ze swoim duchem. A zwłaszcza powinieneś naprawdę porzucić siebie, jeżeli chcesz ujarzmić swoje ciało i krew.
- Boisz się poddać z uległością władzy innych dlatego, że ciągle jeszcze nazbyt kochasz siebie. Ale pomyśl, cóż w tym wielkiego, że ty, który jesteś prochem i niczym, poddasz się dla Boga człowiekowi, skoro ja sam, wszechmogący i najwyższy, ja, który stworzyłem wszystko z niczego, sam pokornie poddałem się dla ciebie człowiekowi? Stałem się najnędzniejszy i najmniejszy z ludzi, aby swoją pokorą pokonać twoją pychę. Ucz się być posłuszny, prochu, ucz się być pokorny, ziemio i glino, i uginać się pod wszystkimi nogami. Ucz się przełamywać swoje chęci i nie wahaj się uznać swojej zależności.
- Zbuntuj się przeciw sobie, nie pozwól, aby gnieździło się w tobie zarozumialstwo, ale okaż się tak uległy i ubożuchny, aby wszyscy mogli po tobie chodzić i deptać jak błoto uliczne. Czemu się skarżysz, marny człowiecze? Cóż mógłbyś zarzucić tym, co ci wytykają zło, podły grzeszniku, skoro tyle razy obrażałeś Boga i tylekroć zasłużyłeś na piekło? Ale oko moje spojrzało na ciebie litośnie, bo cenna jest dla mnie twoja dusza, poczuj moją miłość i stań się na zawsze wdzięczny za moje dobrodziejstwa, a pamiętaj: im bardziej staniesz się naprawdę uległy i pokorny, tym łatwiej znosić będziesz pogardę dla twego własnego ja.
(Księga III, Rozdział XIII)
NA ZAKOŃCZENIE DNIA:
Rachunek sumienia:
– realizacja dobrego postanowienia?
– pamiętasz coś z czytań mszalnych i chwili zastanowienia?; czy coś z tego odnosi się do Twojego życia?
– przeżywanie Mszy Świętej (Aaron i Chur? Starszyzna żydowska? Żołnierze rzymscy? Judasz? Piotr i apostołowie? Matka Boża, Jan Ewangelista, Maria Magdalena?)
Akt pokutny: np.: Ach żałuję za me złości…
Modlitwa do Matki Bożej:
Maryjo, Matko moja! Wyproś mi u Syna Twego tę łaskę, by poniższe słowa wyrażały prawdę mego serca:
Matko Boża, Niepokalana Maryjo!
Tobie poświęcam ciało i duszę moją, wszystkie modlitwy i prace, radości i cierpienia, wszystko czym jestem i co posiadam. Ochotnym sercem oddaję się Tobie w niewolę miłości.
Pozostawiam Ci zupełną swobodę posługiwania się mną, dla zbawienia ludzi i ku pomocy Kościołowi świętemu, którego jesteś Matką.
Chcę odtąd wszystko czynić z Tobą, przez Ciebie i dla Ciebie.
Wiem, że własnymi siłami niczego nie dokonam. Ty zaś wszystko możesz, co jest wolą Twojego Syna i zawsze zwyciężasz. Spraw więc, Wspomożycielko wiernych, by moja rodzina, parafia i cała Ojczyzna były rzeczywistym Królestwem Twojego Syna i Twoim. Amen.
Modlitwa (zwłaszcza, jeśli był udział w Eucharystii): Boże, Ty mnie posiliłeś sakramentalnymi Darami, pokornie Cię błagam, aby Ofiara, którą Twój Syn polecił nam składać na swoją pamiątkę, przyczyniła się do wzrostu mojej miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

