Wróć do spisu modlitw

Modlitwy formacyjne i spotkaniowe

Dzień 32 z 33

Dzień 32

Dzień 32/33: Sobota, 19.05.2018.

Czytania mszalne: Dz 28,16-20. 30-31; Ps 11; J 21,20-25;

RANO:

– Myśl na dzisiaj: Duchu Święty, przyjdź!

– Dobre postanowienie na dzisiaj?

– EUCHARYSTIA: jeśli tak, to jaka intencja Komunii Świętej?; może warto zajrzeć do czytań mszalnych?

– Chwila zastanowienia: I do ciebie Pan mówi: „Pójdź za mną!”

Modlitwa: Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy ukończywszy obchód świąt wielkanocnych, przy Twojej pomocy zachowali ich ducha w życiu i postępowaniu. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

W CZASIE DOGODNYM:

Jezus – najmiłosierniejszy

Modlitwa do Ducha Świętego (ta, lub inna):

Coś równy w Bóstwie Ojcu z Synem,Wzywam i błagam Ciebie, Duchu,

Przyjdź i napełnij moje serce

Ożywczym światłem swojej łaski.

Słowa, uczynki, myśl i wola

Niech z mocą głoszą Twoją chwałę,

Miłość niech jasnym ogniem płonie,

By mogła objąć wszystkich ludzi.

Daj mi przez Ciebie poznać Ojca

I Jego Syna Jedynego;

Chcę także zawsze wierzyć mocno,

Że Ty pochodzisz od Nich Obu. Amen.

  1. Różaniec: Tajemnica Zmartwychwstania, oraz Tajemnica Wniebowstąpienia.
  1. Wprowadzenie do rozmyślania:

Starożytność chrześcijańska przekazała nam następującą opowieść o św. Hieronimie:

W czasie Bożego Narodzenia Hieronim kontemplował Boże Dzieciątko w żłóbku. I wtedy Jezus zaczął ze świętym rozmawiać:

– Hieronimie – odezwało się Dzieciątko – daj mi coś.

– Panie – odpowiedział zdumiony i wzruszony Hieronim – weź moje serce!

– Daj mi coś Hieronimie.

– Panie, czy chcesz moje życie?

– Nie, daj mi coś innego.

– Ale ja cały do Ciebie należę. Co chcesz abym Ci dał?

– Hieronimie, daj mi twoje grzechy, abym ci je odpuścił.

  1. Rozmyślanie:

Wybawić nas, uwolnić od wszelkiego ciężaru naszych grzechów – oto, czego chce Chrystus. On jeden zna do końca naszą słabość i nędzę, tylko że my do końca w to nie wierzymy. Nie rozumiemy przypowieści o synu marnotrawnym. Każdy z nas jest niewiernym synem, a Jezus jest tym Ojcem, który na widok żałującego za swoje winy zapomina o wszystkim. Czy rozumiemy Jego Miłosierdzie wobec niewiasty cudzołożnej?: „Nikt cię nie potępił? A ona odrzekła: Nikt, Panie! Rzekł do niej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam. Idź, a od tej chwili już nie grzesz” (J 8,10-11). Czy rozumiemy Jego dobroć, gdy otwiera niebo dobremu łotrowi? Czy rozumiemy jak wielki ból sprawia Mu nieufność i rozpacz Judasza?

Jezus pragnie przebaczyć nam wszystkie nasze grzechy. Żeby jednak łaskę przebaczenia przyjąć, trzeba zaufać chrystusowej miłości. Czy naszym pierwszym odruchem, po popełnieniu jakiegoś błędu, jest rzucenie się z całą pokorą i ufnością w ramiona Jezusa? Czy potrafimy – przezwyciężając miłość własną – pokornie przyznać się do winy? Czy potrafimy, jak św. Piotr, przepraszać za swoje grzechy? A może, w naszym zwracaniu się do Chrystusa, jest obecne pewne zakłopotanie, które wyraża nieufność w Jego przebaczenie? Czy jesteśmy zupełnie przekonani o tym, że nie tyle grzech rani Jego Serce, ile nasza nieufność? Czy wiemy, że Bóg nie pamięta naszych grzechów i jedna rzecz jakiej dla nas pragnie, to nasze szczęście i zjednoczenie z Nim?

Modlitwa do Jezusa Chrystusa:

Modlitwa św. Augustyna: Jezu Chryste… Mądrości moja, Prostoto moja, Pokoju mój… Dlaczego kochałem cokolwiek i pragnąłem poza Tobą? Dlaczego myślami nie byłem zawsze przy Tobie? Już dość tego ociągania. Niechaj od tej chwili każde moje pragnienie biegnie ku Tobie, niech się spieszy, niech prędko szuka i znajduje Ciebie. Najsłodszy Jezu, bądź miłością, rozkoszą i zachwytem każdego człowieka poświęconego Twojej chwale. Bądź wszystkim dla mojego serca. Niech serce moje będzie ołtarzem, na którym płonie żywy ogień Twojej miłości. Nieustannie i całkowicie mnie spalaj, aby w chwili śmierci nie było we mnie nic prócz miłości. Amen.

Matko Miłosierdzia, dopomóż mi, bym nigdy nie wątpił w bezgraniczną dobroć Twego Syna. Im jestem słabszy, tym większą daj mi ufność, abym od razu, bez oglądania się, biegł do Jego Najsłodszego Serca.

  1. Słowo Boże: J 8,1-11, oraz Łk 7,37-50

  1. Tomasz a Kempis: O naśladowaniu Chrystusa

O WZYWANIU POMOCY BOŻEJ I O UFNOŚCI, ŻE SIĘ ŁASKĘ BOSKĄ ODZYSKA

  1. Synu, jam jest Pan, który doda ci siły w godzinie cierpienia. Przyjdź do mnie, gdy jest ci źle. Za późno zwracasz się ku modlitwie i w ten sposób utrudniasz dostęp do siebie Bożemu ukojeniu. Bo zanim poczniesz mnie błagać o pomoc, szukasz jej wszędzie i próbujesz znaleźć pociechę z zewnątrz. Dlatego wszystko to niewiele ci pomaga, aż wreszcie przypomnisz sobie, że to ja jestem tym, który ocala ufających mi, poza mną nie ma skutecznej pomocy ani zbawiennej rady, ani trwale działającego lęku. Lecz chociaż wtedy, gdy już przyjdziesz do siebie, gdy już będzie po burzy, nabieraj sił w blasku mojej miłości, bo jestem tuż, mówi Pan, aby wszystko odbudować i nie tylko oddać ci w całości, ale jeszcze obficiej pomnożyć.
  2. Czyż dla mnie istnieje coś trudnego albo czy to podobne do mnie, abym obiecał i nie spełnił obietnicy? Gdzież jest twoja wiara? Trwaj w wierze i wytrwałości. Bądź cierpliwy i dzielny, przyjdzie pociecha w swojej porze. Czekaj na mnie, oczekuj, przyjdę i uleczę cię. To, co cię dręczy, to tylko próba, to, co cię przeraża, to próżna obawa. Po cóż się trapić tym, co może się zdarzyć w przyszłości, czyż chcesz smutek piętrzyć na smutku? Dość ma dzień swojej troski. Próżne to i daremne martwić się o przyszłość lub cieszyć się z tego, co może nigdy nie nadejdzie.
  3. Lecz jest rzeczą ludzką bawić się grą wyobraźni i dać się pociągać podszeptom nieprzyjaciela, znak to słabości duszy. Dla niego to nieważne, czy zdoła cię zwieść i przygnębić prawdą czy łgarstwem, czy pokona cię przywiązaniem do teraźniejszości, czy lękiem przyszłości. Więc niech się nie trwoży twoje serce, niech się nie lęka.

Wierz we mnie i ufaj memu miłosierdziu. Gdy myślisz, że jestem daleko od ciebie, często właśnie wtedy jestem najbliżej. Gdy sądzisz, że wszystko stracone, często wtedy właśnie zbliża się większa nagroda. Nie wszystko stracone, choć wydarza się coś nie po twojej myśli. Nie osądzaj sprawy wedle tego, co czujesz w danej chwili, i nie poddawaj się nieszczęściu, skądkolwiek przychodzi, tak jakby już nie było żadnej nadziei ratunku.

  1. Nie myśl, że jesteś opuszczony zupełnie, choćbym czasem zesłał ci cierpienie albo odmówił upragnionej pociechy, bo tak idzie się do Królestwa niebieskiego. I bez wątpienia wyjdzie to na dobre tobie i innym moim sługom, że muszą walczyć z przeszkodami, lepsze to, niżby mieli wszystko, czego dusza zapragnie. Ja znam cele ukryte i wiem, że dla twojego zbawienia trzeba czasami, abyś pozbawiony był słodkości, bo stałe powodzenie mogłoby cię wbić w pychę i zadowolony z siebie zacząłbyś myśleć, że jesteś tym, czym nie jesteś. Dałem, mogę wiec zabrać i oddać znowu, gdy zechcę.
  2. Dałem ze swojego, więc to moje. Zabiorę, więc nie twoje zabrałem, bo moim jest wszelkie dobro darowane i każdy dar doskonały. Jeśli ześlę ci troskę albo przeszkodę, nie narzekaj i nie upadaj na duchu: mogę je szybko odjąć i cały smutek przemienić w radość. A przecie chociaż tak z tobą postępuję, jestem sprawiedliwy i godny miłości.
  3. Jeśli nie brak ci rozumu i umiesz dostrzegać prawdę, nie powinieneś nigdy smucić się zanadto z powodu przeciwności, lecz raczej cieszyć się i dziękować. Tak, uważaj to za wielką radość, że cię nie oszczędzam i zsyłam ci cierpienie. Jako Ojciec mnie umiłował, i ja was miłuję – mówiłem swoim umiłowanym uczniom; posłałem ich przecież nie na uciechy świata, ale na wielki bój, nie na godności, ale na wzgardę, nie na wywczasy, ale na trudy, nie na spoczynek, ale na żniwa wśród wielu cierpień. Pamiętaj, synu, te słowa.

(Księga III, Rozdział XXX)

NA ZAKOŃCZENIE DNIA:

Rachunek sumienia:

– realizacja dobrego postanowienia?

– pamiętasz coś z czytań mszalnych i chwili zastanowienia?; czy coś z tego odnosi się do Twojego życia?

– przeżywanie Mszy Świętej (Aaron i Chur? Starszyzna żydowska? Żołnierze rzymscy? Judasz? Piotr i apostołowie? Matka Boża, Jan Ewangelista, Maria Magdalena?)

Akt pokutny: np.: Ach żałuję za me złości…

Modlitwa do Matki Bożej:

Maryjo, Matko moja! Wyproś mi u Syna Twego tę łaskę, by poniższe słowa wyrażały prawdę mego serca:

Matko Boża, Niepokalana Maryjo!

Tobie poświęcam ciało i duszę moją, wszystkie modlitwy i prace, radości i cierpienia, wszystko czym jestem i co posiadam. Ochotnym sercem oddaję się Tobie w niewolę miłości.

Pozostawiam Ci zupełną swobodę posługiwania się mną, dla zbawienia ludzi i ku pomocy Kościołowi świętemu, którego jesteś Matką.

Chcę odtąd wszystko czynić z Tobą, przez Ciebie i dla Ciebie.

Wiem, że własnymi siłami niczego nie dokonam. Ty zaś wszystko możesz, co jest wolą Twojego Syna i zawsze zwyciężasz. Spraw więc, Wspomożycielko wiernych, by moja rodzina, parafia i cała Ojczyzna były rzeczywistym Królestwem Twojego Syna i Twoim. Amen.

Modlitwa (zwłaszcza, jeśli był udział w Eucharystii): Boże, Ty nas doprowadziłeś od Starego do Nowego Przymierza, przyjmij łaskawie moje prośby, * bym oczyszczony z zepsucia grzechu odnowił się w świętości. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Przewijanie do góry